Nowy styl kościółow
W drugim tysiącleciu religia chrześcijańska nie była już zagrożona upadkiem. Umacniała się i z każdym dniem przybywało jej wyznawców. Kościół rósł w sile. Wszystkich obowiązywał ten sam język liturgii, zrozumiały wszystkim system symboli, rozprzestrzeniała się także coraz bardziej znana sztuka chrześcijańska. Jej styl nazwano stylem romańskim, ponieważ wydawał się nawiązywać do sztuki Starożytnego Rzymu. Jednak w architekturze tej posługiwano się tylko elementami sztuki starożytnej, a nie naśladowano. Zaczęto budować kościoły na nowy sposób. Przede wszystkim rozwiązano problem sklepienia. W Bizancjum przykrywano kościoły kopułami, jednak na zachodzie wciąż dachy były płaskimi, drewnianymi stropami. Problem rozwiązano wzorując się na sposobie Starożytnych Rzymian. Kolejnym problemem była organizacja budowy kościoła. Budowle były złożone z wielu brył geometrycznych, co daje efekt zestawionego z wielu większych i mniejszych brył kościoła. Pomimo takiej budowy całość sprawia wrażenie budowli rygorystycznie uporządkowanej. Nie wszystkie romańskie świątynie były tak obszerne i skomplikowane. Bywały mniejsze jednak wszystkie charakteryzowały się ta samą złożona budową. W czasach kiedy w Bizancjum spierano się o wizerunki Boga na obrazach a na Bliskim Wschodzie trwał zwycięski pochód Arabów, w Irlandii mnisi zajęli się rękopisami, które zdobili bogato zawiłymi ornamentami o jasnych barwach. Kiedy farby już zaschły, kolejny ewangeliarz mógł służyć misjonarzom do głoszenia Królestwa Bożego. Wpatrując się w zawiły sposób ozdabiania liter tworzący zawiły labirynt dekoracji należy podziwiać cierpliwość oraz kunszt ich autorów. Interesujące jest owe połączenie: teksty Biblii przybyły z daleka (bo z Bliskiego Wschodu), jednak ukazywane są w oryginalnej wersji stworzonej przez ludzi północy. Nawet plemiona barbarzyńskie, które zalały Europę z zamiłowaniem zdobiły różne przedmioty swoimi ornamentami złożonymi z zawiłych linii i figur. Przedstawiali oni jednak motywy zwierzęce: drapieżne ptaki, groźne stwory itp. Z chwilą chrystianizacji kolejnych terenów Europy ten barbarzyński zwyczaj stał się symbolem nowej wiary. Stosowano go na kamiennych płytach na grobach, czy też ozdabiając stronice Biblii.
Gdy w roku 395 dokonał się oficjalny podział cesarstwa, drogi kultury obu jego części zaczęły się coraz bardziej rozchodzić, poróżniając ze sobą nowe rodzaje sztuki. Na zachodzie rozpoczął się dynamiczny jej rozwój i ewolucja na Wschodzie natomiast zastygła ona w bezruchu. Zachód rozwijał się szybciej, wschód wolniej, co nie oznacza że w ogóle nie uległa przemianom. Świadomość ogromnej tradycji cesarstwa była źródłem wewnętrznej siły i pewności uosabianej w postaci cesarza. Towarzyszyło temu bogactwo i przepych dworskiego ceremoniału oraz rozbudowa administracyjna państwa. W tych czasach powstał największy i najwspanialszy spośród wielu okazałych pałaców i świątyń kościół, kościół Mądrości Bożej (Hagia Sophia). Jak na owe czasy był niedoścignionym wzorem dla ówczesnych architektów. Jednym z najważniejszych zagadnień kultury bizantyńskiej jest pojęcie ikony jako wizerunku osoby świętej. Zastanawiano się w tamtych czasach czy Boga można ukazać w postaci ludzkiej. Odpowiedź żydów i mahometan brzmi: nie. Według nich próba ukazania Boga jest bluźnierstwem. U chrześcijan toczono o to spory. Problem rozwiązano ukazując na ikonach postać Chrystusa. Muzułmańscy arabowie mieszkali na terytoriach Bliskiego Wschodu, północnej Afryki oraz półwyspu Iberyjskiego. Do Europy przenieśli swądową wiarę w Allaha – jedynego Boga, który ukazał się Mahometowi. Islam uznaje Abrahama oraz Jezusa za proroków. Arabowie zetknęli się z kulturą hellenistyczną na terenach znajdujących się wcześniej pod panowaniem Cesarstwa Wschodniego. Potrafili oni połączyć jej elementy w swojej własnej kulturze, która stała w średniowieczu na bardzo wysokim poziomie. Jedną z ich zasług był wspaniały rozwój nauki, która przyczyniła się do postępów w astronomii, algebrze i geometrii. Mieli świetnych lekarzy, ale także i artystów, poetów i filozofów, którzy znali myśl grecką. Najważniejszą budowlą muzułmanów jest miejsce ich modłów – meczet. Pierwsze meczety wzorowały się na wyglądzie domu Mahometa, zachowując jego charakterystyczne elementy. Do głównego pomieszczenia przylega zazwyczaj otoczony zacienionymi krużgankami dziedziniec, pośrodku którego stoi studnia służąca do odprawiania rytuałów. W jednej ze ścian znajdowała się bogato zdobiona wnęka wskazująca kierunek Mekki. Wizja życia po śmierci i zakończenia żywota na Ziemi została objawiona świętemu Janowi, a ten spisał ją aby chrześcijanie byli gotowi na dzień sądu ostatecznego. Jego wizje dotyczące końca świata można było dostrzec w wielu elementach średniowiecznego kościoła. Do kościoła Romańskiego wchodzi się przez portal, w którym umieszczony jest tympanon. Tutaj znajdują się płaskorzeźby przedstawiające Chrystusa. Przedstawiają one sceny dnia sądu ostatecznego. Zmarli wstają z grobów, a na szali wagi waży się sprawiedliwość. Bogobojni chowają się w szatach aniołów, potępieni chwytani sa przez szkaradne postacie diabłów. I, którzy zostali już zbawieni lekko ulatują do nieba. Wizja sądu ostatecznego znajdowała się w jednej z najważniejszych romańskich katedr Francji w Autun. Postać Chrystusa, jako sprawiedliwego sędziego zawsze dominowała i znajdowała się w centrum takiej sceny. Portal był bramą zarówno w sensie dosłownym jak i symbolicznym. Rzeźba tłumaczyła słowa Biblii tym, którzy nie rozumieli łaciny (bo tylko w tym języku przepisywano Biblię w średniowieczu). Sztuka była więc nauką dla ludzi mniej wykształconych.