Katedra
Sandomierska katedra do obecnych czasów zachowała się w niezmienionym kształcie i z XIV-wieczną dekoracją. Wspaniałe rzeźby, freski, rokokowe ołtarze oraz obrazy pochodzące z czasów budowy naprawdę robią wrażenie. Katedra wybudowana została w miejscu, gdzie dawniej znajdowała się kolegiata romańska, która została zniszczona przez Tatarów i Litwinów. Jednak w drugiej połowie XIV wieku powstała kolegiata, którą ufundował Kazimierz Wielki. Kolegiata ta stała się katedrą, po tym jak utworzono Diecezję Sandomierską. Katedrą jest więc od 1818 roku. Jednak 46 lat temu stała się już Bazyliką Katedralną. Katedra wybudowana została w stylu gotyckim. Jest to ogromna bardzo wysoka budowla. Jej prezbiterium jest wydłużone i zamknięte z trzech stron. Bazylikę pokrywa sklepienie krzyżowo – żebrowe. Ściany zdobią polichromie, których powstanie datuje się na początek XV wieku. Wszystkie freski, które również znaleziono z tamtego okresu przeszły gruntowny remont i zostały odpowiednio zakonserwowane tuż przed II wojną światową. Obecna wersja spichlerza wybudowana została już w XVII wieku, jednak w XIX wieku zdecydowano się na przebudowe spichlerza. Obecnie jest on jedynym budynkiem w Sandomierzu z dawnych czasów, który zachował się w niezmienionym kształcie przypominając tym samym dawne dzieje miasta. Spichlerz powstał tuż przy zamku oraz na wiślanej skarpie. Za dawnych czasów, kiedy woda w Wiśle wzbierała, to dochodziła do samych murów budowli. Obecnie spichlerzowi do rzeki jest bardzo daleko, gdyż skutecznie oddziela go potężny nasyp, po którym przebiega droga. Historycy jednak w swoich badaniach doszukali się jeszcze wcześniejszej wersji spichlerza, która prawdopodobnie powstała na początku XV wieku. Później jak wszystkie inne budowle w mieście przeszedł jeszcze wiele zmian związanych z przebudowami i remontem. Dopiero na początku XX wieku władze miasta postanowiły zrobić w spichlerzu mieszkania, które są tam do dnia dzisiejszego. Spichlerz jest zatem już nie tylko pamiątką historyczną, ale zamiast marnować się doskonale spełnia funkcję lokalu mieszkalnego. Zamek wybudowany został w XIV wieku, w miejscu, gdzie kiedyś w X wieku istniał gród. Mieści się na wzgórzu, więc jest dobrze widoczny. Na początku XII wieku, kiedy to Sandomierz był stolicą tzw. księstwa dzielnicowego, wówczas nastąpiła rozbudowa grodu. Z biegiem lat budowla ta wielokrotnie była zmieniana. Gród został otoczony wysokim wałem, natomiast całość otoczona była głęboką fosą. Jednak w XIV wieku istniejący wówczas gród został przekształcony przez Kazimierza Wielkiego w murowaną twierdzę i wtedy też został połączony z miastem specjalnym murem. Zamkową wieże dobudowano dopiero w drugiej połowie XV wieku. Natomiast już na początku XVI wieku zamek stał się renesansową wspaniałą rezydencją. W kolejnych latach nadal był przebudowywany jeszcze wielokrotnie. W ostatecznej wersji całość zamku stanowiły cztery skrzydła w środku z ogromnym dziedzińcem. Jednak mimo swojej świetności zamek nie został uratowany, gdyż w XVII wieku Szwedzi wysadzili go w powietrze. Jedyne co z zamku pozostało to zachodnie skrzydło. Później stworzony został tutaj sąd, mieściło się również więzienie. Są też pod powierzchnią obecnego zamku fundamenty dawnego grodu. Obecnie jest tu siedziba Muzeum.
Na terenie dzisiejszego Będzina już od XI wieku istniał drewniany gród. Powodem był biegnący tędy na zachód szlak handlowy. Po najeździe Tatarów w XIII wieku, Kazimierz Wielki zbudował w tym miejscu murowaną warownię. Była ona jedną z części systemu obronnego, zwanego Orlimi Gniazdami. Zamek powstał na wzgórzu nad Czarną Przemszą. Z powodu strategicznego położenia twierdza była wielokrotnie najeżdżana, niszczona, a następnie odbudowywana. W XVII w. w mieście wybuchł pożar, podczas którego zamek znacznie ucierpiał. Starosta będziński odbudował jednak zamek, zachowując jego pierwotny gotycki charakter. W czasach zaborów przeszedł on w ręce Hohenzollernów. W XIX wieku wzbogacono obiekt o elementy pseudogotyckie architektury romantycznej. Dopiero w 1952 dokonano odbudowy zamku, nie udało się jednak uzyskać pierwotnego – gotyckiego charakteru. Dziś w warowni mieści się Muzeum Zagłębia. Od 1969 roku dostępna jest dla zwiedzających okrągła baszta, a w 1974 w piwnicach otwarto niewielką kawiarenkę. Obiekt można zwiedzać codziennie na własną rękę bądź z przewodnikiem. Wołów położony jest w woj. dolnośląskim, ok. 40 km od Wrocławia. Obiekt został wzniesiony z inicjatywy księcia oleśnickiego Konrada I na miejscu dawnych zabudowań drewnianych. W XIV wieku zamek przeszedł pod panowanie czeskie. Pierwsza rozbudowa nastąpiła w drugiej połowie XVI wieku, dobudowano wówczas m.in. reprezentacyjne skrzydło z wieżą bramną oraz arkady na dziedzińcu. Wnętrze zaś zyskało charakter renesansowy. W początkach XVIII wieku pożar zniszczył warownię, wkrótce jednak potem została ona odbudowana. W 1742 roku zamek przeszedł we władanie Prus. Dopiero w 1923 roku obiekt doczekał się gruntownej odbudowy i remontu. Obecny stan zachowania jest dobry, choć z powodu licznych przebudów oryginalnych elementów zachowało się bardzo niewiele. Są to m.in. późnogotycki portal z orłem piastowskim oraz sklepienia kolebkowe pochodzące z XVI wieku. W czasach swojej świetności zamek był znacznie obszerniejszy niż obecnie, nie zachowały się jednak plany, które pozwoliłyby na całkowitą rekonstrukcję. Całość została przeznaczona na siedzibę władz miejskich, w związku z czym zwiedzanie jest znacznie ograniczone. Pierwotnie na terenie zamku w Ciepłowodach istniał niewielki drewniany gród, prawdopodobnie z początków XIII wieku. Na przełomie XIII i XIV w. całość została otoczona kamiennym murem a następnie – za Jana Sekila – rozbudowana w zamek obronny. Częścią mieszkalną warowni była niegdyś wysoka na ok. 18 metrów wieża oraz przylegające do niej zaokrąglone skrzydło. Całość obwarowana została wałem oraz fosą, których szczątki do dziś można oglądać. W drugiej połowie XVI wieku zamek został rozbudowany oraz przebudowany w duchu renesansowym. Unowocześniono umocnienia oraz przebudowano część wieżową. W ciągu wieków kilkakrotnie zmieniali się właściciele twierdzy. Pozostawał zamieszkały aż do XIX wieku, gdy znacznie ucierpiał na skutek pożaru. Zamek został odbudowany, tracąc jednak swój pierwotny charakter. Obecnie stan zachowania obiektu nie jest najlepszy. Twierdza leży w południowo-wschodniej części województwa dolnośląskiego – ok. 14 km od Ząbkowic Śląskich. Stanowi on dziś własność prywatną, można jednak zwiedzać go bez problemu na własna rękę.
Choć Wały Chrobrego powstały dopiero na początku minionego wieku, to pierwszy projekt tego miejsca powstał już w drugiej połowie XIX wieku. Długo więc czekał na realizację. Projekt tarasu uwzględniał liczne tarasy widokowe oraz budynki, których celem było wpasowanie się do ówczesnej architektury tego miasta. Częścią obiektu jest również muzeum. Liczne arkady stanowią doskonałą ozdobę tego obiektu. W czasach budowy obiekt ten zaliczany był do jednych z najnowocześniejszych w całej Europie. Na wykończenie wnętrza wałów poświęcono najwięcej czasu, gdyż miało ono być najlepsze pod każdym względem. Poza tym na wałach znajdowało się niegdyś także mieszkanie Prezydenta prowincji zwanej wówczas Pomorską. Wnętrza budynków ozdobione były często boazerią, szczególnie dotyczy to klatek schodowych, natomiast ściany kamieniem. Do dzisiaj także zachowało się wyposażenie prezydenckich pomieszczeń, które jest niezwykle cenną pamiątką dla miłośników historii. Wały Chrobrego nie można pominąć planując wycieczkę po Szczecinie. Historia Wieży Bismarckiej sięga XIX wieku, kiedy to Otto von Bismarck kupił na Pomorzu posiadłość. Stało się to za sprawą jego żony, która właśnie z tego terenu pochodziła i za tym terenem bardzo tęskniła. Otto von Bismarck miał na swoim koncie wiele zasług, dlatego z tego też powodu na jego cześć wzniesiono ponad 200 wież, z czego jedna powstała właśnie w Szczecinie i nazwana została Wieża Bismarcka. Szczecińska wieża jest najwyższym obiektem wzniesionym na cześć Ottona. Obiekt ma bowiem aż 22 metry wysokości. Jej budowa rozpoczęła się z końcem XIX wieku. Mimo, ze powstała bardzo szybko, to jednak pierwsza wojna światowa przeszkodziła w jej otwarciu dla szerszego grona ludzi. Jednak w 1926 roku dokonano uroczystego otwarcia obiektu, a w największej hali wieży swoje miejsce znalazło popiersie Bismarcka. Wówczas wieża otoczona była licznymi winiarniami, restauracjami oraz wspaniałym parkiem, gdzie szczecinianie przychodzili na odpoczynek. Natomiast po drugiej wojnie światowej miejsce to straciło na znaczeniu, a na wieży zamontowano przekaźnik. Jednak nie było on tam długo, bo po kilku latach został przeniesiony do innego miasta, a wieża popadła w ruinę. Obecnie jest ona w prywatnych rękach. Kolejny dzień pobytu w Szczecinie warto przeznaczyć na zwiedzanie tamtejszego portu, a najlepszym sposobem jest rejs statkiem po Odrze. W czasie takiego rejsu będziemy mogli zobaczyć od strony wody wiele ciekawych miejsc, .m.in. Wyspę Grodzką, Wyspę Bielawa oraz Nadbrzeże Starówka, które powstało na początku minionego stulecia. Podczas rejsu widoczny będzie również tzw. Basen Wschodni, który pochodzi jeszcze z XIX wieku. Dalej mijać będziemy chłodnię, a jeszcze później elewator zbożowy. Wszystko to zabytki, które najlepiej oglądać z wody. Jeśli chodzi o elewator, to Szczecin może się pochwalić największym tego typu obiektem w całej Europie. Na trasie naszej wycieczki zobaczymy jeszcze Nadbrzeże Czechosłowackie, pomosty do przeładunków, Ostrów Grabowski, Wyspę Górnookrętową, Przekop Mieleński skąd widać będzie jezioro Dąbie oraz wyspę Wielka Kępa oraz Wyspę Radolin. Mijać będziemy również Wyspę Dolnookrętową, która stanowi własność szczecińskiej stoczni. Następnie miniemy też Nadbrzeże Gdańskie i jeszcze wiele innych miejsc, których nawet nie sposób wymienić, a tym bardziej zapamiętać.
Dom Długosza jest domem, który mimo swojej historii zachował się w bardzo dobrym stanie do dzisiejszych czasów. W jego wnętrzu mieszczą się zbiory tamtejszego Muzeum Diecezjalnego. Dom powstał w 1476 roku, a jego fundatorem był nikt inny jak Jan Długosz, czyli słynny sandomierski kanonik. Jednak w drugiej połowie XIX wieku dom został przekazany kapitule katedralnej. Dom jest bardzo wysoki. Posiada dwa piętra, zbudowany został z cegły i zwieńczony jest dachem dwuspadowym. Południowe wejście do domu przyozdobione jest kamienną tablicą, która zawiera herb Wieniawa. Pierwotny wygląd wewnętrzny budynku został trochę zmieniony ze względu na to, że obecnie mieści się tam muzeum, więc musiał być dostosowany do jego potrzeb. Charakterystyczne dla tego domu są drewniane stropy z belek oraz obszerna sień. Muzeum mieści się tutaj niezmiennie od 72 lat. Tutaj możemy obejrzeć cenne obrazy, rzeźbę sakralną, elementy architektoniczne, ceramikę, meble, elementy sztuki zdobniczej. Muzeum Diecezjalne nieczynne jest tylko w poniedziałki, natomiast w pozostałe dni, czyli wtorek – sobota od 9 do 16, a w święta i niedziele zawsze do 13. Sandomierski ratusz jest najpiękniejszą pozostałością po renesansie w Polsce. Jest to jednocześnie najstarsza i największa tego typu budowla. Ratusz był wielokrotnie przebudowywany i rozbudowywany. Pierwsza jego przebudowa miała miejsce w XV wieku, kiedy to został powiększony zyskując jednocześnie kształt długiego bardzo prostokąta. Kolejna przebudowa miała miejsce wiek później. Wtedy to ratusz zyskał zwieńczenie w postaci attyki. Trzecia już przebudowa była w XVII wieku. Wówczas postanowiono przebudować zachodnią wieżę ratusza. Oprócz tego, że był przebudowywany to kilka razy został nadpalony przez pożary. Największe z nich były w 1623 roku i w 1757 roku. Ratusz zbudowany jest z cegły. Wieża jest otynkowana, a jej wejście ozdobione jest arkadami i prowadzi do sal na parterze budynku. Dach nad wejściem zdobi orzeł pochodzący z okresu Księstwa Warszawskiego. W XIX wieku odkryto w ratuszowych piwnicach pomieszczenie, które w tamtejszych czasach mogło służyć jako więzienie. Podobno tam też wszystkich winnych torturowano. Obecnie w Ratuszu jest m.in. Sala Ślubów, a swoją siedzibę ma też Rada Miasta i Muzeum Okręgowe.