Wpisy oznaczone tagiem 'Kazimierz'

Brama opatowska

53Sandomierska Brama Opatowska powstawała przez dwa wieku. Budowle zapoczątkowano w XIV wieku, ale zakończono dopiero w XVI wieku. Może dzięki temu przetrwała w niemal niezmiennym stanie do dzisiaj. Obok bramy zachowały się również z tamtego okresu fragmenty muru obronnego oraz tzw. Ucho igielne, czyli dominikańska ogromna furta. Brama Opatowska jest bramą prowadzącą do miasta. Jej budowa ma charakter gotycki. Oczywiście podobnie, jak zamek bramę wybudował Kazimierz Wielki. Brama Opatowska jest podobno największą bramą w kraju. Poza tą bramą Sandomierz broniły jeszcze trzy inne bramy. Brama była przebudowywana. Jednym z elementów przebudowy jest zachowane do dzisiaj renesansowe zwieńczenie. Poza tym brama została również podniesiona do góry. Wtedy to jej wysokość sięgała aż trzydziestu metrów. Stąd roztacza się wspaniały widok nie tylko na Sandomierz, ale również jego okolice. Brama Opatowska jest otwarta dla turystów od maja do końca września. Po sezonie też można ją zobaczyć, ale najlepiej wybierając się na wycieczkę zorganizowaną grupą, wówczas członkowie PTTK mogą to miejsce pokazać. Collegium Gostomianum wybudowane zostało w XVII wieku, więc jak na szkołę ma bardzo bogatą historię. Budynek przypomina późnorenesansową budowlę, która do dnia dzisiejszego zachowała swój pierwotny kształt. Jest to jedna z najstarszych szkół w Polsce, oczywiście szkół średnich. W 1602 roku kasztelan sandomierski Hieronim Gostomski ufundował jedno ze skrzydeł budynku, gdzie siedzibę miało kolegium jezuitów. To skrzydło w niezmienionym stanie zachowało się do dnia dzisiejszego. Całość sukcesywnie była budowana przez kilka lat. Jednak kilkakrotnie była również niszczona przez pożary. Na dziedzińcu szkoły był również kościół pochodzący z XII wieku, jednak w siedem wieków później został on zburzony. Wówczas zburzono także jedno ze skrzydeł budynku. W tych miejscach prowadzone były także badania archeologiczne. Wykazały one, że w miejscu szkoły wcześniej była osada oraz cmentarz. Do dnia dzisiejszego udało się jednak zachować oryginalne sklepienia w budynku, wspaniałą klatkę schodową o kształcie elipsy oraz z tamtych czasów ogrzewanie. Oryginalna klatka schodowa jest jedyna w swoim rodzaju i nigdzie w Polsce podobnej nie spotkamy.

Zamek w Ojcowie

43Znajduje się na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego, w Ojcowie. Zamek w Ojcowie był zamkiem obronnym, który został wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego. Mówi się, że oryginalną nazwę zamku, Ociec, nadał sam król na pamiątkę walki o tron jego ojca, który na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego ukrywał się w jaskiniach. Zamek został szczególnie zaniedbany i zniszczony w czasach potopu, kiedy to Szwedzi stworzyli na zamku magazyn. Trzymali tutaj jedzenie i broń. Potem, gdy przeszedł w ręce prywatne, został odrestaurowany. Później długo zmieniał właścicieli. W 1787 roku gościł na zamku król Stanisław August Poniatowski. W okresie rozbiorów zamek podupadł, trzeba było rozebrać mury, bo groziły zawalenie. Pomimo prób, zamek nie został już odbudowany. Do dzisiaj pozostała brama wjazdowa, wieża i mury obwodowe. W ostatnich dziesięcioleciach XX wieku odnowiono wieżę i urządzono w niej wystawę poświęconą historii zamku. Legenda głosi, że na zamku cały czas starszy i jest widywany duch wojewody, który był nieszczęśliwie zakochany, bo jego ukochana była przeznaczona innemu. Porwał ja i więził. Za to, co zrobił, został oślepiony i uwięziony. Znajduje się we wsi Olsztyn w województwie śląskim. Jest to zamek królewski, o którym dowiadujemy się ze źródeł pochodzących z 1306 roku. W XIV wieku rozbudował go Kazimierz Wielki, tworząc najbardziej warowny zamek na granicy województw śląskiego i małopolskiego. Według legendy, król więził w murach zamku wojewodę poznańskiego, który skazany był na śmierć głodową za sprzeciwianie się królowi. Podobno jęki, brzęk kajdan i duch wojewody straszą na zamku i w okolicy do dzisiaj. Zamek był wielokrotnie przebudowywany, ponieważ mury kruszyły się w wyniku osuwania się skał. W XVI wieku miasto dostało przywilej umożliwiający organizowanie bazarów, jarmarków. Jednak nigdy nie udało się rozwinąć Olsztynowi, ze względu na piaszczystą ziemię i dużą odległość od szlaku handlowego. Do dzisiaj zachowały się nieliczne mury zamku: fragmenty budynków gospodarczych, wieże i piwnice. Jeszcze niedawno odbywały się tu pokazy pirotechniki i laserów, lecz gdy zawaliła się część muru obronnego zakazano tego typu imprez. Lecz nadal można zwiedzać ruiny zamku. Jest on otwarty dla turystów. Zamek rycerski w miejscowości Rabsztyn, na Szlaku Orlich Gniazd.Zamek w Rabsztynie obecnie znajduje się w stanie ruiny. U podnóża góry, na której znajdują się ruiny zamku, są zachowane fragmenty zamku dolnego, czyli pałacu z XVII wieku. Zamek powstał drewniany, dopiero za Kazimierza Wielkiego wybudowano murowany. Zamek przez wieki zmieniał właścicieli. W 1573 roku gościem na zamku był król Henryk Walezy. W XVII wieku kolejny władca zamku rozbudował go w stylu renesansowym. Częściowo zmienił on charakter, już nie był typową twierdzą obronną. U podnóży zamku powstał tzw. zamek dolny, w którym było 40 pokoi. Cała twierdza oddzielona była od reszty wzgórza fosą. W czasie potopu wojska szwedzkie dokonały olbrzymich zniszczeń zamku, którego już nie odbudowano. Nadal był jednak zamieszkany i używany, potem już go opuszczona na zawsze. Poszukiwacze skarbów zniszczyli pozostałą resztę zamku. Co rok odbywają się na zamku turnieje rycerskie. Zamek przechodzi remont, odbudowywana jest brama główna i wieża strażnicza. Ruiny i tego zamku wykorzystywane są jako miejsce nagrywania scen filmowych. Pojawia się w filmie ” Karol. Człowiek, który został papieżem”.