Zamek w Bydlinie
Piękno połączone z funkcjonalnością.Zamek znajduje się w Podzamczu, na Górze Zamkowej, która wznosi się na 515 metrów n.p.m. Początki budowy zamku sięgają czasów Bolesława Krzywoustego. W XIV wieku zbudowano tu zamek gotycki rodu rycerskiego. Zamek był znakomicie chroniony w sposób naturalny – z trzech stron otaczały go wysokie skały, do zamku prowadziła wąska szczelina wśród skał, dodatkowo chronił go kamienny mur. W XVI wieku przebudowano go na renesansową rezydencję. W czasie potopu szwedzkiego zamek został zdobyty przez Szwedów i stał się ich siedzibą na dwa lata. Został bardzo zniszczony. Późniejszą rujnację spowodował pożar, po którym nie podjęto się odbudowy zamku. Mówi się, że ten zamek to siedziba złych, mrocznych sił. Są nawet świadkowie, którzy widzieli postać ogromnego czarnego psa, ciągnącego duży łańcuch, z płonącymi oczami. W 1984 roku zespół Iron Maiden nagrał tu krótki filmik, wykorzystywany potem przy innych teledyskach. W 2001 roku była tu kręcona ” Zemsta” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Dobudowano dużo elementów dekoracji i nie usunięto jej po zakończeniu filmowania. Zamek wznoszący się na wysokim wzgórzu w miejscowości Bydlin.Zamek początkowo pełnił funkcję świątyni, niektórzy uczeni twierdzą, że nigdy nie był zamkiem, tylko świątynią. W XIV wieku na wysokim, skalistym wzgórzu wzniesiono wieżę obronną. Zamek bardzo często zmieniał właścicieli, było ich ogólnie ponad dwudziestu. W XVI wieku przebudowano zamek na kościół. Później Szwedzi zburzyli kościół, aby ponownie po latach został odbudowany. Następnie zamek zaczął być powoli opuszczany i zaczął ulegać zniszczeniu. W czasie I wojny światowej służył jako schron dla wojsk polskich. Obecnie zachowały się ruiny zamku, resztki murów i fosy. Wiadomo, że budowla była wzniesiona z miejscowego wapienia. Grubość murów wynosiła 2 m, a wysokość około 7 m. Pod koniec XX wieku w trakcie badań archeologicznych odkryto wiele cennych przedmiotów, np. monetę z okresu początków budowli zamku, kafli z pieców, przedstawiających różne malowidła, kafli garnkowych, ceramikę naczyniową. Odkryto również elementy typowe dla zamku, np. wieży bramnej. Ostatecznie, dzięki tym odkryciom, zakwalifikowano tę budowlę jako zamek.
Najnowszy londyński most.Millenium Bridge został wybudowany dla uczczenia nowego millenium, jest to most wyłącznie dla pieszych. Konstrukcje postawiono pomiędzy Modern Art Gallery a Katedrą Św. Pawła. Wszystkie widoczne elementy mostu sa wykonane ze stali i aluminium. Most Millenijny otwierano dwukrotnie pierwszy raz uroczystość odbyła się w 2000 roku na przywitanie nowego millenium z kolei sama konstrukcja zaczęła się w 1998. Wibracje powodowane dużą ilością ludzi zmusiła konstruktorów do zamknięcia mostu dwa dni po jego otwarciu. Po przebudowie ponowne otwarcie nastąpiło w roku 2002. Konstrukcja mostu opiera sie na dwóch filarach i ośmiu linach nośnych po cztery z każdej strony mostu. Mimo to w 2007 zamknięto most z powodu bardzo silnych wiatrów które mogły zawalić kostrukcje. Te połączenie dzielnic kosztowało podatników ok dwadzieścia trzy miliony funtów. W pobliżu mostu poza wyżej wymienionymi dwoma obiektami znajduje się teatr Globe który to został założony przez najsłynniejszego pisarza brytyjskiego Szekspira. Raj dla koneserów sztuki i każdego kto chce zobaczyć jedne z najsłynniejszych obrazów. Trafić do galerii nie jest trudno gdyż jest to główny budynek na Trafalgar Square. Przejście przez imponujących rozmiarów schody otwierają prawie całkiem inny świat. Obrazy przedstawią przekrój całej historii sztuki i malarstwa. Można tam zobaczyć malowidła z każdej epoki i każdego gatunku. Ciekawym obrazem do zobaczenia jest ‘Madonna of the Rocks’. Historia tego obrazu jest o tyle ciekawa gdyż obraz w Londynie jest przerobioną kopią oryginalnego obrazu który znajdziemy w Luwrze. Kościół kazał obraz przerobić z powodu swoich szczegółów które przedstawiały reke Marii jako rękę kogoś innego o ustawieniu sugerującym zle zamiary wobec Jezusa. Wracając co do samego budynku, galeria została założona w 1824 roku. Jej zbiory obrazów datowane są od trzynastego wieku do dwudziestego. Zbiór tyczy się malarzy pokroju Velazqueza, Rembrandta czy van Gogha. Obrazy w czasie drugiej wojny światowej zostały rozwożone do prywatnych domów I miejsc publicznych żeby zapewnić im bezpieczeństwo.
Gdy w roku 395 dokonał się oficjalny podział cesarstwa, drogi kultury obu jego części zaczęły się coraz bardziej rozchodzić, poróżniając ze sobą nowe rodzaje sztuki. Na zachodzie rozpoczął się dynamiczny jej rozwój i ewolucja na Wschodzie natomiast zastygła ona w bezruchu. Zachód rozwijał się szybciej, wschód wolniej, co nie oznacza że w ogóle nie uległa przemianom. Świadomość ogromnej tradycji cesarstwa była źródłem wewnętrznej siły i pewności uosabianej w postaci cesarza. Towarzyszyło temu bogactwo i przepych dworskiego ceremoniału oraz rozbudowa administracyjna państwa. W tych czasach powstał największy i najwspanialszy spośród wielu okazałych pałaców i świątyń kościół, kościół Mądrości Bożej (Hagia Sophia). Jak na owe czasy był niedoścignionym wzorem dla ówczesnych architektów. Jednym z najważniejszych zagadnień kultury bizantyńskiej jest pojęcie ikony jako wizerunku osoby świętej. Zastanawiano się w tamtych czasach czy Boga można ukazać w postaci ludzkiej. Odpowiedź żydów i mahometan brzmi: nie. Według nich próba ukazania Boga jest bluźnierstwem. U chrześcijan toczono o to spory. Problem rozwiązano ukazując na ikonach postać Chrystusa. Muzułmańscy arabowie mieszkali na terytoriach Bliskiego Wschodu, północnej Afryki oraz półwyspu Iberyjskiego. Do Europy przenieśli swądową wiarę w Allaha – jedynego Boga, który ukazał się Mahometowi. Islam uznaje Abrahama oraz Jezusa za proroków. Arabowie zetknęli się z kulturą hellenistyczną na terenach znajdujących się wcześniej pod panowaniem Cesarstwa Wschodniego. Potrafili oni połączyć jej elementy w swojej własnej kulturze, która stała w średniowieczu na bardzo wysokim poziomie. Jedną z ich zasług był wspaniały rozwój nauki, która przyczyniła się do postępów w astronomii, algebrze i geometrii. Mieli świetnych lekarzy, ale także i artystów, poetów i filozofów, którzy znali myśl grecką. Najważniejszą budowlą muzułmanów jest miejsce ich modłów – meczet. Pierwsze meczety wzorowały się na wyglądzie domu Mahometa, zachowując jego charakterystyczne elementy. Do głównego pomieszczenia przylega zazwyczaj otoczony zacienionymi krużgankami dziedziniec, pośrodku którego stoi studnia służąca do odprawiania rytuałów. W jednej ze ścian znajdowała się bogato zdobiona wnęka wskazująca kierunek Mekki. Wizja życia po śmierci i zakończenia żywota na Ziemi została objawiona świętemu Janowi, a ten spisał ją aby chrześcijanie byli gotowi na dzień sądu ostatecznego. Jego wizje dotyczące końca świata można było dostrzec w wielu elementach średniowiecznego kościoła. Do kościoła Romańskiego wchodzi się przez portal, w którym umieszczony jest tympanon. Tutaj znajdują się płaskorzeźby przedstawiające Chrystusa. Przedstawiają one sceny dnia sądu ostatecznego. Zmarli wstają z grobów, a na szali wagi waży się sprawiedliwość. Bogobojni chowają się w szatach aniołów, potępieni chwytani sa przez szkaradne postacie diabłów. I, którzy zostali już zbawieni lekko ulatują do nieba. Wizja sądu ostatecznego znajdowała się w jednej z najważniejszych romańskich katedr Francji w Autun. Postać Chrystusa, jako sprawiedliwego sędziego zawsze dominowała i znajdowała się w centrum takiej sceny. Portal był bramą zarówno w sensie dosłownym jak i symbolicznym. Rzeźba tłumaczyła słowa Biblii tym, którzy nie rozumieli łaciny (bo tylko w tym języku przepisywano Biblię w średniowieczu). Sztuka była więc nauką dla ludzi mniej wykształconych.
Każdy z nas pamięta, chociażby z lektur szkolnych, jak to dobro zawsze zmaga się z siłami zła i zawsze wygrywa. W książkach wszędzie tego pełno, podobnie jak w filmach. Ale nie tylko w wytworach ludzkiej wyobraźni można dostrzec tę zaciętą walkę. Jeśli się dobrze rozejrzeć w naszej prozie życia można zobaczyć, że to zjawisko jest dość popularne, chociaż nie zawsze do końca zgodne z konwencją. Weźmy na przykład politykę. Jedyny problem polega na tym, że nie do końca wiadomo, kto jest tam tą “złą mocą”. Jedni zrzucają tą rolę na drugich chcą na siłę uchodzić za tych “dobrych”. Efekt jest taki, że chociaż walka między dobrem i złem trwa, to jakoś nie widać żadnej przewagi którejkolwiek ze stron. Jest to dość irytujący fakt nie tyle dla uczestników tej potyczki, jak dla jej obserwatorów. No bo jak tu komuś kibicować, skoro nie wiadomo, którzy to “nasi”? Zupełnie tak, jakby na boisku postawiono dwie drużyny ubrane identycznie. No jak rozróżnić jedną od drugiej? Trzeba być wybitnym znawcom, żeby się w tym połapać. Każdy z nas miał już w swoim życiu taką sytuację, kiedy czuł, że stało się coś złego. Taki irracjonalny strach. Złe przeczucia. I żadna siła nie jest w stanie przemówić wtedy do rozsądku, że nikomu nic nie grozi. Czy owe obawy się sprawdzają czy nie, to już sprawa indywidualna. Zwłaszcza kobiety mają mocniej rozwinięty zmysł pozwalający wyczuć pewne rzeczy, zanim one nastąpią. Nazywa się to intuicją. To właśnie przez nią palono na stosie kobiety, które uznawano za czarownice. Bo wiedziały, że stanie się coś złego, lub przeciwnie, coś dobrego. Niektórzy mężczyźni też są bardziej wyczuleni na sprawy przyszłości. Nie jest to jednak coś, co można nazwać przepowiadaniem przyszłości. Jest to coś bardziej na kształt skutków podjętych decyzji. Dlatego przeczucia często są złe. Bo nie wszystkie decyzje, które podejmujemy, są dobre, trafne. Czasem, chociaż chcemy jak najlepiej, wychodzi coś wręcz odwrotnego. Przykre, ale prawdziwe. Czy ufać złym przeczuciom? Tylko do pewnego stopnia. Nie możemy przecież wpaść w paranoję!