Dom budować czy remontować stary?
Trudne pytania, związane z budownictwem.Wiele osób staje przed dylematem czy budować dom od zera czy kupić stary i remontować. Zdania na ten temat są podzielone i każda z tych opcji ma swoich zwolenników i przeciwników. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że nawet stary dom odremontowany będzie wciąż budowlą posiadającą swoje lata. Mimo tego, że na pierwszy rzut okna nie będzie tego widać istnieje pewne, ale. Niestety poprzez remont starego domu, nie możemy odjąć mu lat, które zdążył już “przeżyć”. W szczególności zobaczymy to wtedy, kiedy będziemy chcieli go sprzedać. Ludzie niechętnie decydują się na kupno domu nie tyle wiekowego, ale posiadającego w swoim dorobku grube lata. W większości przypadków remont starego domy, nie jest opłacalny, dlatego przed podjęciem, jakichkolwiek decyzji warto jest zasięgnąć informacji fachowców, którzy ocenią stan budowli. Plusem przemawiającym za kupnem starego domu i remontowaniem go jest fakt, iż od samego początku będziemy mieszkać w swoim budynku. W przypadku budowy nowego domu na taką przyjemność przyjdzie nam trochę dłużej poczekać. Dlaczego drewno a nie cegła?Niegdyś domy budowane z drewna były wizytówką polskich wsi. Większość z nas ma takie skojarzenia. Obecnie możemy powiedzieć, że jest to swego rodzaju stereotyp, ponieważ coraz więcej polaków decyduje się na postawienie swojego domu przy użyciu materiału, jakim jest drewno. Ponad to domy z drewna możemy zauważyć na obrzeżach miast, więc ciężko taki obszar nazwać obszarem wiejskim. Ludzie wybierają drewniane domy z wielu względów. Nie chodzi tylko o zdrowszy tryb życia, jaki zapewnia drewno, głównymi czynnikami jest cena takich domów, a także wygląd nawiązujący do horami z naturą. Szybkość budowy też odgrywa ważną rolę, domy drewniane lub domy z bali można wznieść w bardzo szybkim tempie dotyczy to samej konstrukcji. Oddanie domu pod klucz wymaga nieco więcej wysiłku niż postawienie szkieletu. Plusem drewnianych domów jest łatwa i ogólno dostępna możliwość zdobycia materiałów. Drewno w naszym kraju nie jest zjawiskiem rzadkim, na terenie polski istnieje wiele punktów, w których możemy zaopatrzyć się w odpowiedni materiał.
Dom Długosza jest domem, który mimo swojej historii zachował się w bardzo dobrym stanie do dzisiejszych czasów. W jego wnętrzu mieszczą się zbiory tamtejszego Muzeum Diecezjalnego. Dom powstał w 1476 roku, a jego fundatorem był nikt inny jak Jan Długosz, czyli słynny sandomierski kanonik. Jednak w drugiej połowie XIX wieku dom został przekazany kapitule katedralnej. Dom jest bardzo wysoki. Posiada dwa piętra, zbudowany został z cegły i zwieńczony jest dachem dwuspadowym. Południowe wejście do domu przyozdobione jest kamienną tablicą, która zawiera herb Wieniawa. Pierwotny wygląd wewnętrzny budynku został trochę zmieniony ze względu na to, że obecnie mieści się tam muzeum, więc musiał być dostosowany do jego potrzeb. Charakterystyczne dla tego domu są drewniane stropy z belek oraz obszerna sień. Muzeum mieści się tutaj niezmiennie od 72 lat. Tutaj możemy obejrzeć cenne obrazy, rzeźbę sakralną, elementy architektoniczne, ceramikę, meble, elementy sztuki zdobniczej. Muzeum Diecezjalne nieczynne jest tylko w poniedziałki, natomiast w pozostałe dni, czyli wtorek – sobota od 9 do 16, a w święta i niedziele zawsze do 13. Sandomierski ratusz jest najpiękniejszą pozostałością po renesansie w Polsce. Jest to jednocześnie najstarsza i największa tego typu budowla. Ratusz był wielokrotnie przebudowywany i rozbudowywany. Pierwsza jego przebudowa miała miejsce w XV wieku, kiedy to został powiększony zyskując jednocześnie kształt długiego bardzo prostokąta. Kolejna przebudowa miała miejsce wiek później. Wtedy to ratusz zyskał zwieńczenie w postaci attyki. Trzecia już przebudowa była w XVII wieku. Wówczas postanowiono przebudować zachodnią wieżę ratusza. Oprócz tego, że był przebudowywany to kilka razy został nadpalony przez pożary. Największe z nich były w 1623 roku i w 1757 roku. Ratusz zbudowany jest z cegły. Wieża jest otynkowana, a jej wejście ozdobione jest arkadami i prowadzi do sal na parterze budynku. Dach nad wejściem zdobi orzeł pochodzący z okresu Księstwa Warszawskiego. W XIX wieku odkryto w ratuszowych piwnicach pomieszczenie, które w tamtejszych czasach mogło służyć jako więzienie. Podobno tam też wszystkich winnych torturowano. Obecnie w Ratuszu jest m.in. Sala Ślubów, a swoją siedzibę ma też Rada Miasta i Muzeum Okręgowe.
Baranów Sandomierski leży w północnej części woj. podkarpackiego, ok. 14 km od Tarnobrzega. Pierwotnie na terenie późniejszej rezydencji mieścił się dwór obronny bądź wieża obronno mieszkalna. W drugiej połowie XVI wieku z inicjatywy Rafała V Leszczyńskiego powstał dwór renesansowy, a następnie wojewoda brzeski Andrzej Leszczyński rozbudował go w zamek. Obiekt przybrał wówczas wygląd, który możemy podziwiać do dnia dzisiejszego. Badaczom nie udało się ustalić kto jest autorem projektu rezydencji. W XVIII wieku zamek przejęła rodzina Krasickich. Zgromadzono tu wiele pamiątek po biskupie Ignacym Krasickim. Niestety w połowie XIX wielki pożar strawił część rezydencji. Zamek bardzo ucierpiał z czasach II wojny światowej, wojska Sowieckie okupowały go przez dwa lata, dewastując zachowane wnętrza. Dopiero w 1965 roku zakończono gruntowną odbudowę i konserwację zamku, powstało także muzeum na jego terenie. Obecny stan zachowania jest bardzo dobry. Rezydencje można zwiedzać codziennie za wyjątkiem poniedziałków. Lipowiec jest jednym z ciekawszych miejsc położonych na terenie Jury Krakowsko- Częstochowskiej. Został wzniesiony pod koniec XIII wieku na miejscu dawnego drewnianego zamku. Potężne ruiny malowniczo wpisują się w zalesione wzgórze o wysokości 362 m., będące częścią Grzbietu Tenczyńskiego. Twierdza była kilkakrotnie przebudowywana, zachowała jednak swój pierwotny gotycki charakter. Elementem charakterystycznym jest wysoka – 28 metrowa wieża, będąca niegdyś trzonem zamku, dziś częściowo ukryta w skrzydłach południowo-wschodniego muru. Murowana warownia została wzniesiona na polecenie biskupa Jana Muskaty i do końca XVIII wieku stanowiła własność biskupstwa krakowskiego. W wieku XV rezydował tu biskup Oleśnicki, którego duch rzekomo nawiedzał zamek aż do końca XIX wieku. Od XV wieku na terenie zamku istniało więzienie, według romantycznej legendy tylko jednemu człowiekowi udało się z niego zbiec. Podobno dopomogła temu zakochana w więźniu córka dozorcy. Zamek zwiedzać można przez cały rok.